środa, 14 sierpnia 2013

Od Noris Do Death

Kiedy szłam sobie po lesie ni stąd ni z owąd skoczyła na mnie Flo.
-Mamo mamo mamo!-Krzyczała. -O co chodzi skarbie?-Powiedziałam wstając. -Ja poznałam takiego jednego wilka i i... -Co skarbie? -Teraz mam takie dziwne uczucie... -Motylki w brzuchu? -I nie tylko. -To miłość skarbie. Zakochałaś się.
-Tak właśnie czułam.-powiedziała zatapiając się w myślach.
-Musisz mi o nim opowiedzieć -A nawet pokarze ci go. -Już nie mogę się doczekać córciu. Jestem taka dumna.I Flo zaczęła mnie gdzieś prowadzić. Po drodze opowiadała mi o nim i coraz bardziej mi się podobał (oczywiście chodzi o charakter itp. dla mojej córeczki jak to mamie chłopak córki) w końcu doszłyśmy na miejsce. On czekał.
-Dzień dobry-powiedział. -Witaj. Jestem matką Flo. - Rain miło mi.-Spędziliśmy we trójkę całe popołudnie. Bawiłam się świetnie. Ten chłopak był porządny i dobry. Cieszyłam się z wyboru Flo. <A co u Ciebie Death?>
Ten chłopak:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz