Kiedy szłam sobie po lesie ni stąd ni z owąd skoczyła na mnie Flo.
-Mamo mamo mamo!-Krzyczała.
-O co chodzi skarbie?-Powiedziałam wstając.
-Ja poznałam takiego jednego wilka i i...
-Co skarbie?
-Teraz mam takie dziwne uczucie...
-Motylki w brzuchu?
-I nie tylko.
-To miłość skarbie. Zakochałaś się.
-Tak właśnie czułam.-powiedziała zatapiając się w myślach.
-Musisz mi o nim opowiedzieć
-A nawet pokarze ci go.
-Już nie mogę się doczekać córciu. Jestem taka dumna.I Flo zaczęła mnie gdzieś prowadzić. Po drodze opowiadała mi o nim i coraz bardziej mi się podobał (oczywiście chodzi o charakter itp. dla mojej córeczki jak to mamie chłopak córki) w końcu doszłyśmy na miejsce. On czekał.
-Dzień dobry-powiedział.
-Witaj. Jestem matką Flo.
- Rain miło mi.-Spędziliśmy we trójkę całe popołudnie. Bawiłam się świetnie. Ten chłopak był porządny i dobry. Cieszyłam się z wyboru Flo.
<A co u Ciebie Death?>
Ten chłopak:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz