- Gdzie jajo ...
- J-jakie j-jajko ??? -zdziwiłem się śmiertelnie .
Nagle z za pleców stwora wyszedł cień był on wysoki miał jeden łep i cztery łaby ale niewidaomo jak stał na tych tylnich nie miał ogona ani dziobu pochwili podszedł ipoklepał dziwne stworzenia po głowie.
- Dałesi rade Rock ...
- Kim jesteś ??? - spytałem zdziwiony tą sytułacją i pochwili zadałem kolejne pytanie - Czym jesteś ??? - wtedy to odpowiedziało :
- Jestem łowcą ... inaczej człowiekiem ... - zamilkną.
Ja wystraszyłem się śmiertelnie bo wiem , że ludzie to niebespieczne istoty . Starałem się uwolnić ale nic z tego nagle na dziwnego człowieka rzucił się wilk nie taki zwykł wilk był on niezbyt zadbany.Gdy oglądałem bitwe między nim a dziwnym człowiekiem dziwne stworzenie zaczeło wbijaci pazury w moje barki nagle wszystko ucichło ... gdy spojrzałem się na dziwne stworzenia nademną zrobiło duże oczy i przewruciło się na prawą stonie po chwili podszedł do mnie ten wilk i powiedział :
- Cześć ...
- Hej czy my się znamy ??? - zapytałem z ciekawością ponieważ chciałem się dowiedzieć kim on jest i czemu mnie uratował ...
- Jestem pyrzyjacielem Ro opserwowałem was z "Gór Nadzieji" ....
- COO !!! TY NAS OPSERWÓJESZ JESTEŚ DZIWNY!!!!
- Wiem dlatego jestem sam ... - powiedział odwrucając się .
- Poczekaj nie chciałem Cię urazić ... - powiedziałem .
- Nie ma sprawy każdy mi to mówi ...
- Nie przejmuj się i dziękuje za uratowanie mi życia ... a tak wogóle Ro nie wspominała ,że miała przyjaciela...
- Wiem bo ja ją raz uratowałem i sam spadłem ze skarpy od tamptej pory nie mieliśmy kontaktu ...
- Przykro mi ale jeszcze się nie przedstawiłem jestem Niall .
- Ja jestem Rasti.
Nagle przyleciałała Ro i żuciła się na Restiego.
< Ro to ze szczęścia czy ze zła na niego ?>


Coś czego używał łowca - człowiek
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz