czwartek, 8 maja 2014

Od Nialla Do Ro

Gdy Ro odleciała razem ze swoją przyjaciółką Melody ja zostałem sam i zastanawiałałem się co ja zrobiłem takiego złego gdy dumałem nagle od tyłu żuciło się coś na mnie to nie była Ro ani żaden wilk było to zbyt ciężkie na wilka gdy tak się zastanawiałem to coś  mnie odwruciło ... nie widziałem wilka ale dziup i głowe orła ... było todziwne bo gdy spojrzałem na jego wielkie łapy na mojich barkach pomysilałem że to grf zwykły gryf ale tu znowu niespodzianka tył miał tygrysa ,a jego ogon był zebry bym zapomniał jego skrzydła były takwielie, że nie widziałem ich konica . Nagle zaczoł do mnie przemawiaciać chropowatym i basowym głosem :
- Gdzie jajo ...
- J-jakie j-jajko ??? -zdziwiłem się śmiertelnie .
Nagle z za pleców stwora wyszedł cień był on wysoki miał jeden łep i cztery łaby ale niewidaomo jak stał na tych tylnich nie miał ogona ani dziobu pochwili podszedł ipoklepał dziwne stworzenia po głowie.
- Dałesi rade Rock ...
- Kim jesteś ??? - spytałem zdziwiony tą sytułacją i pochwili zadałem kolejne pytanie - Czym jesteś ??? - wtedy to odpowiedziało :
- Jestem łowcą ... inaczej człowiekiem ... - zamilkną.
Ja wystraszyłem się śmiertelnie bo wiem , że ludzie to niebespieczne istoty . Starałem się uwolnić ale nic z tego nagle na dziwnego człowieka rzucił się wilk nie taki zwykł wilk  był on niezbyt zadbany.Gdy oglądałem bitwe między nim a dziwnym człowiekiem dziwne stworzenie zaczeło wbijaci pazury w moje barki nagle wszystko ucichło ... gdy spojrzałem się na dziwne stworzenia nademną zrobiło duże oczy i przewruciło się na prawą stonie po chwili podszedł do mnie ten wilk i powiedział :
- Cześć ...
- Hej czy my się znamy ??? - zapytałem z ciekawością  ponieważ chciałem się dowiedzieć kim on jest i czemu mnie uratował ...
- Jestem pyrzyjacielem Ro opserwowałem was z "Gór Nadzieji" ....
- COO !!! TY  NAS OPSERWÓJESZ JESTEŚ DZIWNY!!!!
- Wiem dlatego jestem sam ... - powiedział odwrucając się .
- Poczekaj nie chciałem Cię urazić ... - powiedziałem .
- Nie ma sprawy każdy mi to mówi ...
- Nie przejmuj się i dziękuje za uratowanie mi życia ... a tak wogóle Ro nie wspominała ,że miała przyjaciela...
- Wiem bo ja ją raz uratowałem i sam spadłem ze skarpy od tamptej pory nie mieliśmy kontaktu ...
- Przykro mi ale jeszcze się nie przedstawiłem jestem Niall .
- Ja jestem  Rasti.
Nagle przyleciałała Ro i żuciła się na Restiego.
< Ro to ze szczęścia czy ze zła na niego ?>
 
 
 
 
 
 

Kolega Ro
 
Człowiek łowca :
 


 
Coś czego używał  łowca - człowiek




 
 





 Potwór

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz