piątek, 19 lipca 2013

Od Noris Do Death

Byłam bardzo szczęśliwa z tego,że zostałam mamusią. Pewnego dnia,kiedy bawiłam się z Flo (najstarszą córką)w wodzie, zobaczyłam,że nagle to zaczęła się podnosić. Osłupiałam. M-moce? Tak szybko? Ale woda opadła. W końcu to jej pierwszy raz.
-Twój żywioł,to woda.-powiedziałam,a ona się uśmiechnęła. Nie długo potem,przyszedł Death z resztą dzieci,opowiedziałam mu o wszystkim,a on się bardzo ucieszył. Parę dni po tym zdarzeniu,kiedy mąż bawił się z Lady,zauważył kolejny żywioł. Te dwa szczeniaki,muszą być na prawdę silne.
<Jaki to był żywioł Death?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz